• Strona główna
  • Aktualności
  • Moje książki
    • Seria mazurska
    • Seria z życia wzięta
    • Seria z kokardką
    • Seria owocowa
    • Seria kwiatowa
    • Seria Poczekajkowa
    • Seria dla dorosłych
    • Książki kucharskie
    • Kroniki Ferrinu
    • Saga Przytulna
    • Trylogia Autorska
  • Księga gości V
  • Kontakt
Katarzyna Michalak – Pisarka
Bez kategorii

Finał serii Bestseller.

Czytaj więcej...
Bez kategorii

Bestseller. Skandal w przedsprzedaży

Czytaj więcej...
Bez kategorii

BYŁA SOBIE RADOŚĆ – nowa powieść w przedsprzedaży

Czytaj więcej...
Bez kategorii

Książki z autografem w super cenach!

Czytaj więcej...
Bez kategorii

Premiera finałowego tomu Trzech sióstr już dzisiaj!

Czytaj więcej...
Bez kategorii

Finałowy tom serii Trzy siostry w przedsprzedaży!

Czytaj więcej...
Bez kategorii

Zmiana planów, która Was jednocześnie zmartwi i ucieszy

Przez Administrator 18 kwietnia 2016
napisane przez Administrator

Miałam dzisiaj napisać krótki uroczy artykulik, ale na niego przyjdzie czas. Ja stęskniłam się na tej stronie za zielenią. Tytuł intrygujący, prawda? Jak zmiana planów może jednocześnie zmartwić i ucieszyć? Otóż może. Zamiast czegoś, na co od lat czekacie dostaniecie coś, co bardzo lubicie.
Mówię oczywiście o Mieście Walecznych i leśnej trylogii.

Otóż, moje kochane, nie dam rady skończyć na czas Miasta. Nie w takich warunkach i okolicznościach w jakich się znalazłam. Powieści obyczajowe mogę pisać nawet w wesołym miasteczku i do góry nogami, ale Miasto wymaga większego skupienia, a przede wszystkim przerobienia 20kg bibliografii, która obecnie znajduje się w magazynie (a ja na walizkach – zmieniam lokum). Nie myślałam, że to napiszę – naprawdę byłam pewna, że tym razem dam radę! – ale czas Miasta jeszcze widać nie nadszedł. Może nigdy nie nadejdzie, mimo że mam prawię półtora tomu…? I powstrzymajcie się co poniektórzy i co poniektóre z komentarzami, że Michalak znów zmienia plany i jak tak można i się obrażacie. Michalak nie jest robotnikiem w fabryce śrubek, tylko twórcą. Robi co może, a czego nie może – nie robi.

Co zatem dostaniecie w zamian? Leśną Polanę tom I, II i III. Mogę Wam dziś pokazać okładkę do jedyneczki, na którą głosowała większość z Was. Widzę, że Wy też stęskniłyście się za poczekajkową zielenią.

W najbliższym czasie zaś oczekujcie wielu niespodzianek. Mam już gotowe dwa filmiki, które powinny się Wam podobać, mam pomysł, trochę szalony – jak nasza Akcja Kartkowa – który też może pozytywnie Was zaskoczyć, muszę się tylko z tym wszystkim ogarnąć.
Ale Leśna Polana pisze się, a to najważniejsze… 🙂

18 kwietnia 2016 9 komentarzy
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Bez kategorii

„Zemsta” już na podium w moim ulubionym Ravelo.pl :))

Przez Administrator 17 kwietnia 2016
napisane przez Administrator

Na moim ulubionym Ravelo.pl „Zemsta od razu wskoczyła na 3. miejsce. Może powędruje wyżej! Wszystko w Waszych rękach! Z H. Cobenem chętnie bym powalczyła, ale ze śp. ks. Janem Kaczkowskim już nie wypada, tak więc dwójeczką się zadowolę.

A co o „Zemście” (i jej autorce) mówią moje Czytelniczki? „Po prostu przeszła pani samą siebie”. :))) To lubię! :)))

Mirabelka01 Lubimy Czytać
Katarzyna Michalak nie przestaje mnie zadziwiać.
🙂 Po przeczytaniu Mistrza powinnam już niby wiedzieć na co ją stać, ale
wierzcie mi, na taką dawkę emocji i zwrotów akcji jaka czeka w Zemście, nie da
się przygotować…
Rinos
Lubimy Czytać
„Zemsta” pochłania czytelnika w
całości i nie sposób się od niej oderwać. Są emocje, jest element zaskoczenia i
dopracowany wątek sensacyjny. Ja z całego
serca polecam. 

Pani Kasiu chapeau bas. Nie zawiodła Pani.
Katarzyna Lubimy Czytać
Cudowna książka, przeczytana w jeden wieczór.
Wciąga, aż do ostatniej strony 😉 Musicie ją przeczytać. 😉
Karolina Giżycka (fanpage)
Przeczytana wczoraj.
 
Jestem pod ogromnym wrażeniem, świetna, fenomenalna. Takiego zakończenia to się nie
spodziewałam. Czekam na więcej Pani książek.
Karolina Kępa (fanpage)
Przeczytana w jedną dobę. Książka
rewelacyjnie zaskakująca. Adrenalina podczas czytania tak duża, aż w kilku
momentach słyszałam bicie własnego serca. 
Monika Kuciak (fanpage)
Pani
Kasiu chciałabym podziękować za „Mistrza” był fenomenalny ale „Zemsta”
brak mi słów. Te emocje, łzy nie do opisania. Po prostu przeszła Pani
samą siebie.
17 kwietnia 2016 1 komenarz
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Bez kategorii

Dziś premiera „Zemsty” we wszystkich księgarniach i na empik.com

Przez Administrator 13 kwietnia 2016
napisane przez Administrator

Jak w temacie postu: od dziś premiera „Zemsty” we wszystkich księgarniach, a dla niecierpliwych również na empik.com 🙂

„Zemsty” i „Mistrza” w nowej oprawie, oczywiście.

13 kwietnia 2016 11 komentarzy
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Bez kategorii

Moja Wielka Australijska Przygoda, czyli jak to się zaczęło…

Przez Administrator 11 kwietnia 2016
napisane przez Administrator
Gdzieś tutaj jestem… 🙂

Styczeń 2014

Cz. I
–
To nie będzie pani potrzebne – mówi celniczka z dziwnym uśmiechem, stojąc nad wybebeszoną walizką.
Razem
z nią, półprzytomna po dwudziestoośmiogodzinnej podróży, w czasie której nie
zmrużyłam oka – nie śpię już od jakichś dwóch dni, jeszcze osiem i umrę, bo po
dziesięciu dniach bez snu człowiek umiera – wpatruję się w siedem par skarpet
frote, które ze sobą zabrałam. Jedna na każdy dzień. I farelkę.
Zawsze
zabieram skarpety frote i zawsze zabieram ze sobą farelkę, nawet jeśli jest to
podróż do bardzo ciepłych krajów, bo noce w tych krajach bywają zimne, a ja
przecież piszę nocami. Muszę więc mieć ciepło. Szczególnie w nogi. Stąd te
skarpety. I farelka.
W
tamtym momencie jakaś część mego otępiałego od długiej podróży mózgu nie
zgodziła się z celniczką, bo ogólnie jestem przeciw.
Nazajutrz
przyznałam jej rację.
Za
oknem były czterdzieści dwa stopnie w cieniu.
Tak się zaczęło moje pierwsze spotkanie z Australią…
Dlaczego
wybrałam Australię? Bo któregoś styczniowego dnia, wysmagana wiatrem i śniegiem
stwierdziłam, że wyjeżdżam. Gdzieś, gdzie jest ciepło. A że w Australii jeszcze
nie byłam…
Jestem
bardzo spontaniczna w podejmowaniu decyzji. Tego samego wieczoru otrzymałam
e-vizę, zarezerwowałam samolot i hotel. Poszłam spać i nazajutrz… musiałam na
własne oczy upewnić się, co też nawyrabiałam w nocy, całkowicie przytomna na
ciele i umyśle: właśnie wysłałam się na tydzień do Australii!
Dlaczego
tylko na tydzień, skoro sama podróż zajmie dwa dni w jedną i dwa dni w drugą
stronę? Bo dokładnie tyle: dziesięć dni beze mnie, wytrzymywał mój synek.
Dzwonię
do mojej matki, która pod moją nieobecność zajmuje się wnukiem.
–
Słuchaj, mamo, wyjeżdżam na dziesięć dni do ciepłych krajów.
–
O, to dobrze, odpoczniesz…
Rzeczywiście,
odpoczynek po morderczych ostatnich miesiącach po prostu mi się należał.
–
Gdzie tym razem?
Zwykle
był to Cypr albo Wyspy Kanaryjskie. Tam było może nie lato, ale nie zima.
–
Eeee… tym razem nieco dalej. Do Australii.
–
Do Aus… Australii? Ale to daleko!
Taaak.
O Australii można powiedzieć wiele i jedno: to bardzo daleko.
–
E tam, daleko. Parę godzin w samolocie i jestem na miejscu. Wracam jak zwykle.
Nim Patryk zdąży się stęsknić.
–
Lecisz na drugi koniec świata i będziesz tam tylko dziesięć dni? Pojechałabyś
na miesiąc, pozwiedzać, to rozumiem, ale…
Właściwie
będę tam tylko tydzień, odjąć podróż, wolałam jednak o tym nie wspominać, bo mi samej
dokonania ostatniej nocy wydały się w tym momencie absurdalne. Chociaż… robiłam
w życiu bardziej szalone rzeczy, niż tygodniowa wycieczka do ciepłych krajów.
Krajów tak ciepłych, że niemal udaru dostałam – ale o tym później…
–
To kiedy wylatujesz?
–
Prawdę mówiąc jutro.
–
Jesteś spakowana?
A
co tu – oprócz ciepłych skarpet, farelki i karty do bankomatu – pakować?
–
Niee, może wieczorem…
Mojej
rodzicielce nie mieściło się to w
głowie, ale ja tyle razy wyjeżdżałam dosłownie z godziny na godzinę, że
pakowanie się w jedną skromną podróżną torbę na jeden skromny tydzień zajmowało
mi może z pół godziny. Miałam pewność, że i tak czegoś zapomnę, ale miałam i
drugą: że nie ma tego, czego nie kupiłabym na miejscu, mają kartę kredytową.
Byleby zabrać paszport i portfel. Resztę da się skompletować.
Tym
razem byłam w błędzie…
Ale
to się okaże na miejscu, gdy już dotrę na wymarzone antypody i okaże się, że
primo: nie mam dostępu do internetu i mieć nie będę. Secundo: nie podłączę się
do australijskiej sieci, jeśli nie kupię specjalnej wtyczki, nie mogę więc
naładować ani telefonu, ani laptopa. To okazało się problemem gdzieś tak
trzeciego dnia, gdy zgasła komórka. Przez te trzy dni trwałam bowiem w błogiej
nieświadomości i jeszcze bardziej błogim… zadziwieniu.
Australia.
Siedzę na balkonie mojego hotelu do góry nogami. A mimo to nie spadam w otchłań
Kosmosu, a gwiazdy są na swoim miejscu: nad moją głową. Niesamowite…! Czyżby ci, którzy twierdzą, że Ziemia jest okrągła, jednak nie mieli racji?
cdn…
11 kwietnia 2016 13 komentarzy
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Bez kategorii

Dobra książka, piękny film oraz jak Wam idzie „Zemsta”? :)

Przez Administrator 9 kwietnia 2016
napisane przez Administrator

Cztery dni do pojawienia się najmłodszej w księgarniach, ale kilka z Was już książkę przeczytało – chociażby wygraną w konkursie na recenzję „Mistrza”, czy kupioną na stronie Wydawcy. No i jak? Jak Wam się podobała kontynuacja „Mistrza”?! Naprawdę jestem niesamowicie ciekawa, bo miało jej przecież nie być. Ile razy się zastrzegałam, że drugiego tomu nie napiszę. I… właściwie nie napisałam, bo najpierw wymyślił, a potem napisał się sam. 🙂
Proszę więc o feedback (nie lubię obcojęzycznych zapożyczeń, ale to jest akurat krótkie, jasne i na temat).

Żeby nie być monotematyczną (wciąż tylko o moich książkach), polecę Wam coś, co naprawdę mi się podobało. Dwa cosie.

Pierwsze to film, który miałam ogromną ochotę obejrzeć, ale tak jak kiedyś uwielbiałam chodzić do kina, tak od urodzenia Patisia i przeniesienia się na wieś straciłam tę przyjemność, a DVD to nie to samo. Zapomniałam o tym filmie, ale przypomniał o sobie podczas podróży (bagatela 31-godzinnej) na Antypody. Ja obejrzałam go w samolocie raz, Patik dwa razy. Bardzo nam się podobał! Kurczę, jak się cieszę, że ktoś wymyśla takie mądre, piękne, poruszające i wciągające filmy dla dzieci!
Polski tytuł… powiem delikatnie: taki sobie „W głowie się nie mieści”. Wklejam plakat wersji angielskiej i serdecznie polecam:

Drugim cosiem jest książka, która wywarła na mnie niemały wpływ. A przeczytałam już tyle książek w życiu, że niewiele mną wstrząsa, czy zmienia moje zwyczaje. Opis i recenzje znajdziecie w necie, ja powiem tylko tyle: warto. Po jej przeczytaniu przerzuciłam się z płacenia ZA WSZYSTKO kartą na gotówkę… 🙂 (Wydawcy zabiją mnie, że polecam książki konkurencji i robię zupełnie bezinteresownie, ale…)

9 kwietnia 2016 1 komenarz
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Bez kategorii

Od dziś na znak.com.pl „Zemsta”!!!

Przez Administrator 4 kwietnia 2016
napisane przez Administrator

Od dziś 4 kwietnia można na znak.com.pl kupić „Zemstę” i to nie w przedsprzedaży – gdy przyślą w dniu premiery – a przedpremierowo!
No, teraz dopiero zaczyna się dziać…

PS. Przypominam sobie Wasze reakcje za zakończenie „Mistrza” i pamiętajcie – po przeczytaniu „Zemsty” – nim wyślecie mi tu, do Australii, kopertę z wąglikiem: ja się Wam jeszcze mogę przydać… ok? 🙂

4 kwietnia 2016 10 komentarzy
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Nowsze Posty
Starsze Posty

NEWSLETTER PEŁEN MARZEŃ

Trylogia Autorska

Facebook

Facebook

Moje książki – w jakiej kolejności czytać

Najnowsze Posty

  • Finał serii Bestseller.

    18 czerwca 2026
  • Bestseller. Skandal w przedsprzedaży

    13 lutego 2026
  • BYŁA SOBIE RADOŚĆ – nowa powieść w przedsprzedaży

    14 października 2025
  • Książki z autografem w super cenach!

    31 lipca 2025
  • Premiera finałowego tomu Trzech sióstr już dzisiaj!

    12 lutego 2025
  • Finałowy tom serii Trzy siostry w przedsprzedaży!

    8 stycznia 2025
  • Facebook
  • Instagram

@2019 - All Right Reserved. Realizacja - Pixelwork.pl - agencja interaktywna


Wróć na górę strony
Katarzyna Michalak – Pisarka
  • Strona główna
  • Aktualności
  • Moje książki
    • Seria mazurska
    • Seria z życia wzięta
    • Seria z kokardką
    • Seria owocowa
    • Seria kwiatowa
    • Seria Poczekajkowa
    • Seria dla dorosłych
    • Książki kucharskie
    • Kroniki Ferrinu
    • Saga Przytulna
    • Trylogia Autorska
  • Księga gości V
  • Kontakt
Katarzyna Michalak – Pisarka
  • Strona główna
  • Aktualności
  • Moje książki
    • Seria mazurska
    • Seria z życia wzięta
    • Seria z kokardką
    • Seria owocowa
    • Seria kwiatowa
    • Seria Poczekajkowa
    • Seria dla dorosłych
    • Książki kucharskie
    • Kroniki Ferrinu
    • Saga Przytulna
    • Trylogia Autorska
  • Księga gości V
  • Kontakt

Recent Posts

  • Finał serii Bestseller.

    18 czerwca 2026
  • Bestseller. Skandal w przedsprzedaży

    13 lutego 2026
  • BYŁA SOBIE RADOŚĆ – nowa powieść w przedsprzedaży

    14 października 2025
  • Książki z autografem w super cenach!

    31 lipca 2025
  • Premiera finałowego tomu Trzech sióstr już dzisiaj!

    12 lutego 2025
@2019 - All Right Reserved. Realizacja - Pixelwork.pl - agencja interaktywna