Która okładka? Tym razem do Kawiarenki…

Przez Administrator
80 komentarzy

Różowa (ta po lewej), czy fioletowa (po prawej)?
Żeby było Wam łatwiej, załączam opis Wydawcy…

 
Amelia wiedziała tylko, że ta maleńka cukierenka jest jej przeznaczeniem.
Miała nadzieję, że wśród róż, czekolady i babeczek z karmelem odnajdzie wreszcie ukojenie.
Oprócz tego nie wiedziała nic.
 Pewnego słonecznego dnia na progu uroczej, starej kamieniczki w miasteczku o nazwie Zabajka stanęła dziewczyna.
Otworzyła szeroko drzwi i uśmiechnęła się do świata.
Jaśmin pachniał oszałamiająco a drzewa zieleniły się intensywnie obmyte porannym deszczem.
Dziewczyna omiotła spojrzeniem senne miasteczko
Tak, tu będzie mi dobrze – pomyślała. – Tu zostanę. 
Tajemnicza postać o pięknych i czarnych jak węgiel oczach, która pewnego dnia zjawiła się w Zabajce, zburzyła spokój mieszkańców miasteczka.
Jej niekonwencjonalne zachowanie spędzało sen z powiek wielu szanownych dam.
Ale Amelia nic sobie z tego nie robiła. Nie miała nic do stracenia.
Przecież nie wiedziała nawet kim jest, a bez pamięci nie miała nic.
Tylko tę uroczą cukierenkę i tajemniczy list, który kurczowo ściskała w drobnych dłoniach… 
Piękna historia osadzona w małym miasteczku, wśród sosnowych lasów, w uroczej cukierence.
Opowieść o pamięci, która czyni nas tym, kim jesteśmy. I o tym, kim możemy się stać, jeśli tylko chcemy.
Okraszona przepisami na wszelkiego rodzaju słodkości: babeczki, ciasta, torty, krówki, pralinki, ptasie mleczka i domowe kokosanki.

Może Ci się spodobać...

80 komentarzy

Bożenka 12 czerwca 2014 - 12:01

Dla mnie różowa po lewej jest cudna. Pozdrawiam

Odpowiedz
Kamila M. 12 czerwca 2014 - 12:31

Druga, fioletowa, ciepła, magiczna, w sam raz *.*

Odpowiedz
Izuś M. 12 czerwca 2014 - 12:40

Po lewej, jest piękna i idealnie pasuje:))

Odpowiedz
Monika Gagat 12 czerwca 2014 - 12:54

Obie są śliczne, ale jednak wygrywa pierwsza – ta różowa! 🙂

Odpowiedz
Katarzyna K 12 czerwca 2014 - 13:01

Obie są piękne!!! Najlepiej zrobić dwa wydania :))

Odpowiedz
Niekończące się Marzenia 12 czerwca 2014 - 13:02

Mnie się obie podobają, ale jak już trzeba wybrać ,bo wyjścia innego chyba nie ma to może pierwsza? Chociaż ta druga też jest śliczna ;D

Odpowiedz
lirith 12 czerwca 2014 - 13:09

fioletowa:) bardziej wyrazista i klimatyczna:)

Odpowiedz
Ines Lavender 12 czerwca 2014 - 13:14

Nie, jest ich o jedna za dużo, nie potrafię się zdecydować. Obie takie piękne. Pójdę za głosem upodobań i powiem: fioletowa.

Odpowiedz
Anastazja B. 12 czerwca 2014 - 13:25

Różowa Pani Kasiu, różowa. Taka delikatna i kobieca, ma w sobie coś! 🙂

Odpowiedz
maria.d 12 czerwca 2014 - 13:32

piękne są obie, ale lewa, różana, wygrywa 🙂

Odpowiedz
ejotek 12 czerwca 2014 - 13:38

Fioletowa! 🙂 bardziej wyrazista, różowa jest ładna, ale zbyt blada

Odpowiedz
Bogumiła Sławska 12 czerwca 2014 - 13:39

Fioletowa :)) – czyli robimy sobie kawusie, zaszywamy się w ukochany kącik i nie ma nas dla świata rzeczywistego bo uciekamy w świata Kasi :))

Odpowiedz
Paula 12 czerwca 2014 - 14:08

Ta po lewej, subtelniejsza:)

Odpowiedz
Anne18 12 czerwca 2014 - 14:09

Różowa zdecydowanie.

Odpowiedz
Kasia Jabłońska 12 czerwca 2014 - 14:28

Obie przepiękne, ale to chyba ta po lewej ma w sobie coś magicznego, czyli idealnie pasuje do Pani książek:)
pozdrawiam
mirabelkowabiblioteczka.blogspot.com

Odpowiedz
magdalenardo 12 czerwca 2014 - 14:30

Obie śliczne, wiec bez względu na to, która zostanie wybrana, to i tak okładka będzie piękna.
U mnie minimalnie wygrywa fioletowa.

Odpowiedz
Kasia Roszczenko 12 czerwca 2014 - 14:57

Po prawej fioletowa, od różu mnie już lekko mdli 😉 Z resztą fioletowa ma to coś, a ta różowa za bardzo landrynkowa.

Odpowiedz
Elżbieta Noga 12 czerwca 2014 - 15:43

hehe… trudny wybór… obie piękne… Zazwyczaj nie lubię różu w zbyt dużych ilościach,a le… chyba ta pierwsza, różowa;)

Odpowiedz
anek7 12 czerwca 2014 - 16:05

Fioletowa – różowa bardzo mdła i bez wyrazu.

Odpowiedz
Antykwariat z ciekawą książką 12 czerwca 2014 - 16:44

Początkowo myślałam, że różowa okładka, ale teraz jednak bardziej przekonuje mnie fioletowa:)

Odpowiedz
Aleksandra 12 czerwca 2014 - 17:12

Fioletowa. Różowa jest zbyt delikatna, jak na książkę, której bohaterka niespecjalnie przejmuje się zdaniem innych 🙂 Różowa dodatkowo kojarzy się ze zwykłym romansem, jest bardzo ślubna.
Pozdrawiam

Odpowiedz
Asia Pałasz 12 czerwca 2014 - 17:13

Po lewej ładniejsza. 🙂

Odpowiedz
Jola 12 czerwca 2014 - 17:22

Różowa.Obie są śliczne,jednak różowa jest taka bardzo romantyczna.

Odpowiedz
madziula 12 czerwca 2014 - 17:46

Fioletowa jest romantyczna ale zarazem z charakterem 🙂

Odpowiedz
Anna Niezgódka 12 czerwca 2014 - 19:31

po prawej 🙂

Odpowiedz
sabinka.t1 12 czerwca 2014 - 19:32

Róż 🙂

Odpowiedz
Kruszynka 12 czerwca 2014 - 19:34

Różowa.

Odpowiedz
joanna a 12 czerwca 2014 - 19:40

fioletowa bardziej wyrazna i dojrzała 🙂

Odpowiedz
Lilith 12 czerwca 2014 - 19:40

Fioletowa 🙂 już się doczekać nie mogę 😀

Odpowiedz
Małgorzata Pyzik 12 czerwca 2014 - 19:40

różowa jest piękna ale za delikatna, stawiam na fioletową 🙂

Odpowiedz
Kasia W. 12 czerwca 2014 - 19:42

fioletowa zdecydowanie ! 🙂

Odpowiedz
Karolina 12 czerwca 2014 - 19:44

Różowa cudna jest!

Odpowiedz
Edi D 12 czerwca 2014 - 19:47

Zdecydowanie fioletowa!!!

Odpowiedz
Twórcza Rodzina 12 czerwca 2014 - 19:48

Po prawej 😉 Fioletowa jest z klasą, różowa wygląda romansowo 😉

Odpowiedz
zocha zoch 12 czerwca 2014 - 20:26

rozowa,delikatna i tajemnicza 🙂

Odpowiedz
Tysia 12 czerwca 2014 - 20:32

Piękne, ale jak dla mnie do opisu bardziej pasuje różowa

Odpowiedz
Mammamisia 12 czerwca 2014 - 20:41

Ta po lewej! Pozdrawiam!

Odpowiedz
Justyna C. 12 czerwca 2014 - 20:56

Różowa, po lewej jest bardzo delikatna i kobieca 🙂

Odpowiedz
ellutka 12 czerwca 2014 - 21:16

Różowa jest cudna

Odpowiedz
Karolina S 12 czerwca 2014 - 21:22

Do mnie przemawia bardziej fioletowa 🙂 Jakoś tak od razu mi się w oczy rzuciła 😉

Odpowiedz
anetaB 12 czerwca 2014 - 21:28

Różowa 🙂

Odpowiedz
elima 12 czerwca 2014 - 22:39

Faktycznie obie są piękne, ale wybrałabym fioletową – bardziej rzuca się w oczy.

Odpowiedz
Niebieski motylek 13 czerwca 2014 - 02:38

fiolet.Pani Kasiu a komu pani kibicuje w mundialu?

Odpowiedz
Amandine 13 czerwca 2014 - 05:09

Gdybym weszła do księgarni i zobaczyła różową to wziełabym ją bez zastanowienia. Okładka jest śliczna taka delikatna i do mnie przemawia 🙂

Odpowiedz
cyrysia 13 czerwca 2014 - 05:15

Zdecydowanie okładka po prawej stronie.

Odpowiedz
magda 13 czerwca 2014 - 07:08

fioletowa

Odpowiedz
Naila 13 czerwca 2014 - 07:31

Zdecydowanie fioletowa. Nie wszystko co dla dziewczyn musi być od razu różowe i 'przesłodzone'…

Odpowiedz
Dominika Ł. 13 czerwca 2014 - 08:28

Fioletowa ma więcej czaru :)))

Odpowiedz
Dominika Ł. 13 czerwca 2014 - 08:29

A w ogóle to opis przypomina mi pewną serię ;)) senne miasteczko, stara kamienica, bajkowa nazwa, dziewczyna burząca ustalony porządek… :)))

Odpowiedz
Lidia 13 czerwca 2014 - 08:31

Ale Pani pomogłyśmy w wyborze, prawda? Łeb w łeb prawie cały czas 🙂
Dołożę swoje trzy grosze i powiem, że – wbrew sobie, bo standardowo stronię od różowego – wybrałabym okładkę po lewej. W tytule jest kawiarenka, więc ta filiżanka z prawej zbyt jest oczywista. Ta na różowej wersji subtelnie przebija z tła. Dodatkowo tajemniczości dodaje widoczny list, który przecież Amelia "kurczowo ściskała w drobnych dłoniach".
Różowa!
Pozdrawiam serdecznie 🙂

Odpowiedz
Lidia 13 czerwca 2014 - 08:41

Dopiero teraz zwróciłam uwagę na coś jeszcze, więc szybciutko dopisuję: fioletowa wersja za bardzo chyba przypomina okładkę „Przepisu na szczęście”…

Odpowiedz
Spinka e 13 czerwca 2014 - 08:55

tajemniczo zaprasza różowa…………….

Odpowiedz
Sylwka S. 13 czerwca 2014 - 09:39

Obie są cudowne 🙂

Odpowiedz
Joanna 13 czerwca 2014 - 11:08

Bardzo podoba mi się okładna numer dwa. Jest taka nasycona kolorami, ale z drugiej strony i okładka numer jeden jest piękna, delikatna, kobieca, uwodzicielska. Szczerze Pani Kasiu? Gdybym widziała taką okładkę na półce w księgarni to wzięłabym ją ponieważ jest tam napisane KATARZYNA MICHALAK 🙂
Właście czytałam na onecie artykuł o Pani. Pani drugą Grocholą?
Otóż nie!
Pani jest jedyna. No Pani to Pani Kasia, kurde.
Pani Grochola świetnie pisze, jest kimś również znanym i wyjątkowym, ale zarówno pani Grochola jak i Pani to dla mnie dwie zupełnie inne postacie. A to Pani oddałam moje czytelnicze serce.

Odpowiedz
Irena Bujak 13 czerwca 2014 - 12:05

Kolorystycznie podoba mi się druga, ale po lewej jest ładna grafika. Sama nie wiem 😉

Odpowiedz
Anonimowy 13 czerwca 2014 - 13:16

Wielki dylemat! Obie okładki przyciągają mnie do siebie równocześnie, obie krzyczą i wołają "to ja, to ja!". Ale moje serce chyba bardziej kieruje się ku fioletowej. Różowa jest troszeczkę zbyt przesłodzona. Co nie znaczy, że wcale nie urocza. 🙂

Odpowiedz
Cecylia Bernecka 13 czerwca 2014 - 13:29

Fioletowa

Odpowiedz
Kylie Raven 13 czerwca 2014 - 14:18

Obie są bardzo ładne. Książki z takimi okładkami chętnie trzymałabym w ręce 🙂
http://zakurzone-stronice.blogspot.com/

Odpowiedz
Weronika Puczyńska 13 czerwca 2014 - 14:19

myślę ,że ta z prawej 🙂

Odpowiedz
Marta Pora 13 czerwca 2014 - 15:12

Jeśli dobrze pamiętam " Kawiarenka pod Różą" ma być kontynuacją serii z "Przepisem na szczęście", więc bardziej pasuje mi okładka fioletowa.

Odpowiedz
Klaudia 13 czerwca 2014 - 16:05

W końcu Zabajka!!!!! Jak ja długo czekałam na tą opowieść 😀 Zdecydowanie okładka po prawej w ciemniejszej tonacji 🙂 Już nie mogę się doczekać Zabajki z moich dziecięcych lat! 🙂

Odpowiedz
kasia 13 czerwca 2014 - 16:13

Zdecydowanie fioletowa

Odpowiedz
Ola 13 czerwca 2014 - 16:42

fioletowa, zdecydowanie fioletowa 🙂

Odpowiedz
Anna K. 13 czerwca 2014 - 17:05

Obydwie są naprawdę ładne, ale ta po prawej jest taka wyrazista, bardziej zwraca na siebie uwagę, przyciągnie czytelnika według mnie 🙂

Odpowiedz
Al 13 czerwca 2014 - 18:13

Różowa.

Odpowiedz
Asia Szach 13 czerwca 2014 - 19:39

różowa, jest taka spokojna i klasyczna

Odpowiedz
Karolina Boyke 13 czerwca 2014 - 20:03

Ta po prawej z filiżaneczkę jest przecudna 🙂

Odpowiedz
Ewa V Maćkowiak. 13 czerwca 2014 - 21:49

chyba prawa 😉

Odpowiedz
Katarzyna Usman 13 czerwca 2014 - 21:54

zdecydowanie różowa

Odpowiedz
Elly 14 czerwca 2014 - 14:39

żadna. obydwie są pretensjonalne i bez wyrazu. czekam na trzecią…

Odpowiedz
Gusia 14 czerwca 2014 - 15:30

Fioletowa z filiżankami. Już chciałabym pić kawkę i czytać powieść! 🙂

Odpowiedz
Aleksnadra 14 czerwca 2014 - 15:56

dla mnie ta z prawej 🙂

Odpowiedz
Sabina Kiszka 15 czerwca 2014 - 06:51

Dla mnie różowe.

Odpowiedz
niezapominajka 15 czerwca 2014 - 09:50

Zdecydowanie ta po prawej jest ładniejsza, różowa jest wg mnie zbyt mdła. Ale to tylko moje skromne zdanie.

Odpowiedz
Kari 17 czerwca 2014 - 15:43

Fioletowa, tylko fioletowa. Magiczna, przepiękna i zachęcająca do zaszycia się w kąciku i zatopienia się w nowym świecie 🙂

Odpowiedz
aaagusiek 17 czerwca 2014 - 16:07

Prawa jest taka bardziej wyrazsita 😉

Odpowiedz
Magdalena Paź 18 czerwca 2014 - 12:07

fioletowa

Odpowiedz
Monika R. 20 czerwca 2014 - 18:27

Myślę, że fioletowa, ale Pani podejmie ostateczną decyzję 😉

Odpowiedz
Yola 20 czerwca 2014 - 20:04

Fioletowa mi bardziej pasuje do kawiarenkowego klimatu 🙂

Odpowiedz
ewelka 15 lipca 2014 - 19:43

Obie są śliczne ale lepsza fioletowa

Odpowiedz

Zostaw komentarz

advanced-floating-content-close-btn

Ebooki moich książek kupisz tutaj:

Sprawdź ->